[bu]

sesja mi się zaczyna i z tego powodu mam oczywiście wenę większą niż zwykle. (albowiem oczywiste jest, że zamiast pisać pracę magisterską zdecydowanie lepiej jest napisać kilka głupot na blogu.) wczoraj byłam nawet w szkole, co mnie nerwowo rozstroiło do tego stopnia, że najpierw nie mogłam spać przez większość nocy, później dopadły mnie dolegliwości ciążowe, których jeszcze nigdy nie miałam (zgaga, chyba w ogóle pierwszy raz w moim życiu oraz różne dziwaczne bóle właściwe ciężarnym), a jak już wróciłam z zajęć to padłam trupem, jednym okiem łypiąc jeszcze na dziecko. ale jak już doczekałam się powrotu Męża to padłam na amen i przespałam prawie cały wieczór, z przerwą na obiad, który też ugotował mój dzielny Mąż, bo ja już nie ruszałam nawet palcem. a już na sam koniec dnia dopadła mnie wspaniała histeria i się wreszcie mogłam porządnie wyryczeć (prawie tak, jak nad smutnymi naleśnikami). wreszcie poczułam się pełnowartościową babą w ciąży.
******************************************
ostatnie ulubione powiedzonko Gabrysia: “mam hipotezę”.

kilka dni temu w trakcie jedzenia zupki, Gap siedzi na kanapie, zupka już prawie zjedzona: “czy mogę odejść od stołu?”… chwila zastanowienia… “czy mogę odejść od tej kanapy?”

a dziś w trakcie lepienia modelinkowych literek (bo mama się za bardzo wtrącała): “nie przeszkadzaj mi, ty mały łobuzie!”

  1. Miło jest mieć taką Babę w Ciąży, nawet ze wszystkimi dolegliwościami ;). I już się nie mogę doczekać jak ciąża się rozwiąże, byle pomyślnie, i będziemy mieć piękną parkę! Aaaaa!!! ;D

    A potem będę miał Babę w Ciąży po raz trzeci. I czwarty. I Bóg jeden raczy wiedzieć ile razy jeszcze ;).

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s